KONTRA
Opis promujący dramat „Kontra”
„Magda Walewska to siedemnastoletnia dziewczyna, której rodzice są fanatykami religijnymi. Surowe wychowanie sprawiło, że główna bohaterka straciła sens życia. Nie pomagają najbliżsi, rówieśnicy, nauczyciele, a nawet Bóg. Można powiedzieć, że wszystkie drzwi do szczęścia są zamknięte. Wówczas pojawia się inne rozwiązanie. Dziewczyna, w którą od dziecka wpajano chrześcijańskie wartości, odnajduje pocieszenie…w Szatanie.”
OSTRZEŻENIE!!!
Dramat może w dużym stopniu naruszać godność i poglądy wielu osób, dlatego też przeznaczony jest dla odbiorców z silną psychiką!
Maciej Kwiatkowski
KONTRA
Dramat
AKT I
Bohaterowie:
Magda Walewska
Julia Walewska
Andrzej Walewski
Czas i miejsce akcji:
Południe;
Salon w domu Walewskich (scena I)
Pokój Magdy (scena II)
Scena I
(Mały salon w skromnym domu. Andrzej i Julia Walewscy nakrywają do stołu. Do pomieszczenia wchodzi Magda.)
Magda
Już jestem.
Andrzej
To dobrze. Czemu tak długo trzeba na ciebie czekać?
Magda
Musiałam dokończyć pracę domową z religii. Mama mi kazała.
Julia
To prawda.
Andrzej
I chociaż to zrobiłaś?
Magda
Tak, oczywiście.
Andrzej
To dobrze. Możemy już spożyć obiad.
(Magda siada przy stole i bierze łyżkę do ręki.)
Andrzej
(wściekły)
Co ty robisz?! Nie masz szacunku dla pokarmu?
Julia
(oburzona)
Ty się uważasz za chrześcijankę?! Możesz się wstydzić. Niewdzięczna istota.
Magda
Przepraszam.
Andrzej
(stanowczo)
Skończmy z tymi dyskusjami. Pomódlmy się.
Magda, Julia i Andrzej
Boże, pobłogosław ten pokarm, który będziemy spożywać. Amen.
(Wszyscy siadają przy stole i zaczynają jeść.)
Magda
(niepewnie)
Mogę zadać wam pytanie?
Andrzej
Oczywiście córeczko.
Magda
(cicho)
Kupicie mi kiedyś komputer?
(Rodzice oburzają się. Andrzej wstaje.)
Andrzej
(wściekły)
Coś ty powiedziała?! Komputer?! Ty chyba śnisz!
Julia
(zdenerwowana)
Rozrywka płynie od diabła. Chcesz, żeby był bliżej? Żaden komputer!!!
Magda
(cicho)
Ja tylko zapytałam.
Andrzej
A my ci odpowiedzieliśmy!
Magda
(ze łzami w oczach)
Śmieją się ze mnie w szkole. Mam siedemnaście lat, a wy nawet nie chcecie kupić mi głupiego komputera. Jesteście zacofani!
Andrzej
(zdejmując pas)
Niewdzięczna suka. My cię wychowujemy, dbamy o twoją wiarę, a ty się tak odpłacasz. Powinnaś się biczować. Na kolana!
Magda
(płacząc)
Przepraszam. Tylko mnie nie bij.
Andrzej
(wściekły)
Na kolana mówię!
(Anna klęka. Andrzej zaczyna bić córkę pasem.)
Andrzej
Będziesz powtarzać tysiąc razy czwarte przykazanie. Czcij ojca swego i matkę swoją.
Magda
(zapłakana)
Czcij ojca swego i matkę swoją.
Andrzej
Głośniej! Niech Bóg cię usłyszy i ci wybaczy!
Magda
Czcij ojca swego i matkę swoją!
Julia
(spokojnie)
Wystarczy. Znowu będzie miała siniaki. Nie chcę kłopotów.
(Andrzej przestaje bić Magdę. Dziewczyna z trudem wstaje.)
Andrzej
(stanowczo)
Idź już do swojego pokoju.
(Magda ucieka z salonu.)
Andrzej
Co za bezwstydna dziewczyna.
Julia
Błaga o rozrywkę. Po moim trupie! Pójdę do niej.
(Julia wychodzi.)
Scena II
(Pokój Magdy. Zapłakana dziewczyna ogląda zdjęcie. Wchodzi Julia.)
Julia
Co robisz?
Magda
(Chowa zdjęcie do szuflady.)
Nic.
Julia
(zaniepokojona)
Przecież widziałam. Co to za zdjęcie? Pokaż mi je.
Magda
(przestraszona)
Spokojnie. Ten obrazek przedstawia tylko… Matkę Boską.
Julia
(stanowczo)
Pokaż.
Magda
Ale po co?
Julia
Bo cię o to proszę.
Magda
(stanowczo)
Nie.
(Julia podchodzi bliżej Magdy i otwiera szufladę. Wyjmuje z niej zdjęcie, na którym znajduje się młody chłopak.)
Julia
(wściekła)
Co to jest?!
Magda
(przestraszona)
Nie wiem.
(Julia uderza córkę w twarz.)
Julia
Co to za chłopak?!
Magda
(zapłakana)
Mój kolega. Nic nas nie łączy.
Julia
Nawet o tym nie pomyślałam. Chcesz skończyć jako prostytutka?! Módl się, aby Bóg ci wybaczył.
Magda
Ale ja nic nie zrobiłam.
Julia
Nie oparłaś się pokusom. Panie Boże, zlituj się nad tą dziewczyną.
Magda
(cicho)
Wybacz mamo.
Julia
Nie jesteś godna nazywania mnie matką.
Magda
Nie wytrzymam! Nie zniosę tego dłużej!
(Julia ponownie uderza córkę, a następnie wychodzi z pokoju. Magda kładzie się na łóżku.)
Magda
(zapłakana)
Już nikt mnie nie kocha? Po co ja żyję?!
(Gasi nocną lampkę i z trudem usypia.)
Koniec aktu pierwszego
AKT II
Bohaterowie:
Magda Walewska
Chłopiec pierwszy
Chłopiec drugi
Chłopiec trzeci
Nauczycielka
Damian Piotrowski
Czas i miejsce akcji:
Południe;
Korytarz szkolny (scena I)
Sala lekcyjna (scena II i III)
Scena I
(Korytarz szkolny. Kilku chłopców zaczepia Magdę.)
Chłopiec pierwszy
(przedrzeźniając)
Córka księdza i zakonnicy.
Chłopiec drugi
(szyderczo)
Zatwardziała dziewica.
Magda
Dajcie mi święty spokój!
Chłopiec trzeci
Święci to są twoi starzy. Powaleni fanatycy!
Chłopiec pierwszy
Może pomodlimy się razem na GG?
Chłopiec trzeci
Jak kupi komputer.
Chłopiec pierwszy
Zapomniałem.
Magda
(ze łzami w oczach)
Jesteście nienormalni!
(Dziewczyna ucieka. Biegnie do sali lekcyjnej.)
Scena II
(Sala lekcyjna. Młoda nauczycielka przechadza się po pustym pomieszczeniu. Wbiega zapłakana Magda.)
Nauczycielka
Co ci się stało?
Magda
Ja już nie wytrzymam. Nie zniosę tego dłużej.
Nauczycielka
Uspokój się. Zachowujesz się jak płaczliwa laleczka.
Magda
Oni mnie gnębią. Co ja im zrobiłam?!
Nauczycielka
Nie potrafisz być odporna. Nic na to nie poradzę.
Magda
Nawet pani?
Nauczycielka
Nie jestem bogiem.
Magda
To znaczy, że pozostaje mi tylko modlitwa?
Nauczycielka
Ona nic ci nie da. Przestań patrzeć na świat przez perspektywę religii.
Magda
Nie rozumiem.
Nauczycielka
To już twój problem. Muszę iść. Trzymaj się.
(Nauczycielka wychodzi z sali.)
Scena III
(Magda siedzi samotnie w sali lekcyjnej.)
Magda
(zapłakana)
Ojcze nasz, któryś jest w niebie
Święć się imię Twoje,
Przyjdź królestwo Twoje…
(Wchodzi młody chłopak.)
Damian
On w niczym ci nie pomoże.
Magda
(lekko przestraszona)
Kim jesteś?
Damian
Nazywam się Damian Piotrowski. Jestem z równorzędnej klasy. Czemu się modlisz?
Magda
A co mam robić? Tylko to mi zostało.
Damian
Modlitwa to tylko marnotrawstwo czasu. Lepiej wykorzystać go dla własnego zaspokojenia.
Magda
Modlitwa nie zaspokaja?
Damian
Nie. Ona jest jedynie wymysłem znudzonych ludzi.
Magda
Nie zachowujesz się jak katolik.
Damian
(z uśmiechem)
Nikt nie powiedział, że nim jestem.
Magda
(zaskoczona)
Jak to?
Damian
Czczę kogoś innego.
Magda
(coraz bardziej zaskoczona)
Kogo?
Damian
To teraz nieważne.
Magda
Ważne!
Damian
Uspokój się. Mam pewien pomysł. Zawrzyjmy układ.
Magda
(zaciekawiona)
Jaki układ?
Damian
Ty mi zaufasz, a ja ci pomogę.
Magda
Chyba tylko ty mi zostałeś. Zgadzam się.
Damian
Świetnie.
Magda
Ale jak zamierzasz mi pomóc?
Damian
Zobaczysz. Możemy spotkać się w niedzielę u mnie?
Magda
Nie mogę. Niedziela to dzień święty.
Damian
Największym świętem są własne urodziny.
Magda
Nie rozumiem.
Damian
Nieważne. Niedługo zrozumiesz.
Magda
Dobrze. Postaram się przyjść do ciebie w niedzielę o dwudziestej. Gdzie mieszkasz?
Damian
Spotkajmy się w parku. Zaprowadzę cię.
Magda
W porządku. Do zobaczenia.
Damian
Do zobaczenia.
(Damian całuje Magdę w policzek i wychodzi z sali.)
Koniec aktu drugiego
AKT III
Bohaterowie:
Magda Walewska
Damian Piotrowski
Czas i miejsce akcji:
Wieczór;
Park (scena I)
Korytarz w domu Damiana (scena II)
Pokój Damiana (scena III)
Scena I
(Wieczór; park. Damian siedzi na ławce. Przychodzi Magda.)
Magda
Przepraszam za spóźnienie. Rodzice nie chcieli wypuścić mnie z domu.
Damian
Rozumiem. Możemy iść do mnie?
Magda
Tak się umówiliśmy.
(Magda i Damian idą parkową uliczką.)
Magda
Do tej pory nie wyjawiłeś mi ważnej rzeczy.
Damian
Masz na myśli moją wiarę?
Magda
Dokładnie.
Damian
Nie dowiesz się tego w obecnej chwili.
Magda
Ale ja już zaczynam się ciebie bać.
Damian
Zupełnie niepotrzebnie. Nie jestem psychopatą.
Magda
(z delikatnym uśmiechem)
Mam nadzieję.
Damian
Zapewniam cię, że niedługo twoje problemy odejdą w zapomnienie.
Magda
Brzmi bajkowo.
Damian
Realistycznie.
Magda
Wybacz, ale moje życie nie przypomina tego z bajki.
Damian
Sprawię, że twoja rzeczywistość będzie bajkowa.
(Zatrzymują się przed budynkiem.)
Damian
To już mój dom. Gotowa na diametralną przemianę?
Magda
Chyba gotowa.
Damian
Wejdźmy.
(Oboje wchodzą do domu.)
Scena II
(Korytarz w domu Damiana. Magda rozgląda się.)
Magda
Gdzie są twoi rodzice?
Damian
Oboje pracują do późna.
Magda
Rozumiem. Jesteśmy sami?
Damian
Tak. Nie mam rodzeństwa.
Magda
Ja również.
Damian
Chciałabyś mieć siostrę albo brata?
Magda
Nie wiem, ale raczej tak. Brakuje mi kogoś bliskiego.
Damian
Komu mogłabyś zaufać. Rozumiem.
Magda
Mam do ciebie pytanie.
Damian
Słucham.
Magda
Nie widzę u ciebie w domu żadnego krzyża. Czemu?
Damian
Nie czczę Jezusa.
Magda
(zaskoczona)
Co ty powiedziałeś?
Damian
Nie czczę Jezusa. Dobrze usłyszałaś.
Magda
I ty chcesz mi pomóc?
Damian
Owszem.
Magda
Ale jak?
Damian
Wejdźmy do mojego pokoju. Nie będziemy tak stać.
Magda
Zaczynam się bać.
Damian
Spokojnie.
(Oboje wchodzą do pokoju Damiana.)
Scena III
(Pokój. Na kanapie siedzi Damian i Magda.)
Damian
Opowiedz mi coś o swoich rodzicach.
Magda
Są gorliwymi chrześcijanami.
Damian
Fanatycy religijni?
Magda
Niestety.
Damian
Konserwatywne wychowanie robi swoje. Mam rację?
Magda
Zdecydowanie tak.
Damian
Chciałabyś mieć nieco liberalne podejście do świata?
Magda
Chciałabym, ale moi rodzice by tego nie zaakceptowali.
Damian
Odnoszę wrażenie, że to oni tobą kierują.
Magda
Mają mnie za niewdzięczną córkę.
Damian
Niewdzięczną?
Magda
Nie spełniam ich oczekiwań. Najchętniej wychowaliby mnie na zakonnicę.
Damian
Przepraszam, że zapytam, ale często zauważam na twoim ciele siniaki. Rodzice cię biją?
Magda
Czasami tak. Ostatnim razem oberwałam za kłótnię z nimi.
Damian
Niepotrzebnie nadstawiasz drugi policzek.
Magda
Tak nakazuje religia.
Damian
Twój Bóg chce, abyś cierpiała. Gardzi zemstą. Czy nie wydaje ci się to dziwne?
Magda
Trochę tak, ale nic na to nie poradzę.
Damian
Poradzisz. Wydaje mi się, że teraz jest odpowiedni moment.
(Damian wstaje i wyjmuje z szuflady książkę.)
Damian
On reprezentuje materialne dobro człowieka. Gdy ktoś uderzy cię w policzek, trzaśnij go w jego. Samoobrona i zemsta jest bowiem najwyższym prawem. Ten, kto nadstawia drugi policzek, jest tchórzliwym psem.
(Chłopak daje Magdzie książkę. Dziewczyna spogląda na okładkę.)
Magda
Anton Szandor LaVey „Bibia Szatana”
Damian
W niej kryje się sens życia.
Magda
(przestraszona)
Skąd ty to masz?
Damian
Nadeszła ta chwila, na którą tak oczekiwałaś. Jestem satanistą.
Magda
(zszokowana)
Co?!
Damian
Szczęśliwym satanistą. Szatan nie każe mi cierpieć. On mnie wspiera.
Magda
Szatan nigdy nie pomaga.
Damian
Mylisz się. On zawsze był przedstawiany jako istne zło. Nigdy nie miał szans się wybronić. To nie jest fair play.
Magda
Zaskakujesz mnie?
Damian
Boisz się?
Magda
Może trochę, ale zaczynam cię podziwiać. Ja bałabym się tak swobodnie o tym mówić.
Damian
Niedługo zaczniesz.
(Damian spogląda na zegarek.)
Damian
Jest już późno. Odprowadzę cię do domu. Spotkajmy się jutro o tej samej porze. Przyjdziesz do mnie?
Magda
Tak.
Damian
Idealnie. Jesteśmy więc umówieni.
(Magda i Damian wychodzą z pokoju.)
Koniec aktu trzeciego
AKT IV
Bohaterowie:
Magda Walewska
Damian Piotrowski
Czas i miejsce akcji:
Wieczór/noc;
Korytarz w domu Damiana (scena I)
Pokój Damiana (scena II)
Scena I
(Wieczór; korytarz w domu Damiana. Słychać dźwięk dzwonka. Chłopiec otwiera drzwi i widzi zapłakaną Magdę.)
Damian
(zaskoczony)
Co ci się stało?
Magda
Znowu rodzice mnie bili.
(Damian przytula mocno Magdę.)
Damian
Już spokojnie. Jestem przy tobie.
Magda
Ja nie chcę żyć. Nie mam dla kogo.
Damian
Żyj dla mnie. Jesteś mi bardzo bliska.
Magda
Tylko tobie.
Damian
Ja ci wystarczę. Już nie płacz.
Magda
Jesteś kochany.
Damian
Musisz oderwać się od rodziców.
Magda
(załamana)
Nie dam rady. Wczoraj zobaczyli nas pod moim domem. Bili mnie i wyzywali od dziwek.
Damian
Nie przejmuj się. Razem przez to przejdziemy. Porozmawiajmy u mnie
w pokoju.
Magda
W porządku. Teraz to już mój jedyny azyl.
(Oboje wchodzą do pokoju Damiana.)
Scena II
(Pokój. Damian i Magda siedzą na kanapie. Dziewczyna trzyma w rękach zamkniętą „Biblię Szatana”.)
Damian
Otwórz ją. Ujrzysz światłość mego Pana.
(Magda otwiera książkę.)
Damian
Przeczytaj na głos ten fragment.
Magda
Dziewięć twierdzeń satanizmu.
1. Szatan reprezentuje zaspokojenie żądz, zamiast wstrzemięźliwości.
2. Szatan reprezentuje pełnię życia, zamiast duchowych mrzonek.
3. Szatan reprezentuje nieskalaną mądrość, zamiast obłudnego oszukiwania samego siebie.
4. Szatan reprezentuje przychylność dla tych, którzy na to zasługują, zamiast marnowania miłości na niewdzięczników.
5. Szatan reprezentuje zemstę, zamiast nadstawiania drugiego policzka.
6. Szatan reprezentuje odpowiedzialność w stosunku do odpowiedzialnych, zamiast troski o psychicznych wampirów.
7. Szatan reprezentuje opinię, że człowiek jest zwierzęciem, niekiedy lepszym, ale częściej gorszym od czworonogów, z powodu zaś swojego
„boskiego- duchowego i intelektualnego rozwoju” stał się najbardziej drapieżnym zwierzęciem ze wszystkich.
8. Szatan reprezentuje wszystkie tak zwane grzechy, ponieważ prowadzą one do psychicznego, umysłowego i emocjonalnego zadowolenia.
9. Szatan jest najlepszym przyjacielem, jakiego kiedykolwiek Kościół posiadał, ponieważ przez wszystkie te lata dawał mu zajęcie.
Damian
Co o tym sądzisz?
Magda
(zszokowana)
O rany. Będę musiała wyspowiadać się z tego, że to w ogóle głośno przeczytałam.
Damian
Ksiądz też jest człowiekiem. Wyznawanie życia przed obcą osobą to poniżanie samego siebie.
Magda
Księża są bliżej Boga. Dużo się modlą.
Damian
Spędzają za dużo czasu na tych swoich wierszykach. Proszą o cierpienie. To co najmniej dziwne.
Magda
Ja też się modlę.
Damian
O życie wieczne?
Magda
Życie wieczne wymaga cierpienia na ziemi.
Damian
Logiczne to na pewno nie jest. Po co komu modlitwa? Czy nie lepiej poświęcić ten czas na rozrywkę?
Magda
Rozrywka płynie od diabła. Tak mi mówi mama.
Damian
(przedrzeźniając)
Czyli każdy szczęśliwy posiadacz telewizora, komputera, kina domowego jest satanistą.
Magda
Nie to miałam na myśli.
Damian
(stanowczo)
Kościół zawsze był konserwatywny. Nie rozwijał się z biegiem czasu. Nie umiał nawet ustosunkować się do grzechów w czasach współczesnych.
Magda
Co to znaczy?
Damian
Już ci tłumaczę. Wymień chociażby siedem grzechów głównych. Do każdego znajdę uzasadnienie, że prowadzi on ku zaspokojeniu.
Magda
(zaskoczona)
Nie dasz rady.
Damian
Przekonaj się.
Magda
Chciwość.
Damian
Materialne dobro jest sensem egzystencji. Człowiek chciwy chce mieć więcej. Dąży do wymarzonego życia.
Magda
Pycha.
Damian
Bardzo powszechny grzech. Człowiek musi doceniać siebie i pokazywać się innym. Skromność jest dla słabeuszy, którzy będą rozdeptani rozszczepionymi kopytami.
Magda
Zazdrość.
Damian
Zazdrość i chciwość to siły motywujące ambicję, bez której nic ważnego się nie osiągnie. Trzeba patrzeć z uznaniem na to, co mają inni.
Magda
Gniew.
Damian
Jeżeli ktoś uderzy cię w policzek, trzaśnij i jego. Tylko gniew uchroni człowieka przed kolejnym atakiem.
Magda
Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu.
Damian
Po prostu jemy więcej niż potrzeba, aby utrzymać się przy życiu oraz osiągnąć własne zaspokojenie.
Magda
Nieczystość.
Damian
Pożądanie cielesnej miłości to czyste realia. W celu zapewnienia utrzymania ludzkiego gatunku natura stworzyła pożądanie jako drugi najsilniejszy instynkt, zaraz po instynkcie samozachowawczym.
Magda
Zostało lenistwo.
Damian
Czy niechęć do porannego wstawania oznacza dopuszczenie się grzechu lenistwa? Każdy jest leniwy. Długi wypoczynek poprawia samopoczucie.
Magda
(z podziwem)
Udało ci się.
Damian
Mówiłaś, że chciałbyś mieć liberalne podejście do świata. Ja mam.
Magda
Niesamowite.
Damian
Poczytaj sobie fragmenty tej książki w domu.
Magda
Dobrze.
(Magda wstaje i kieruje się w stronę drzwi.)
Damian
(wstając)
Zaczekaj.
Magda
Słucham.
Damian
Dziękuję, że mi zaufałaś.
Magda
To ja dziękuję za pomoc. Jesteś kochany.
(Magda całuje Damiana w policzek. Po chwili dochodzi jednak do pocałunku francuskiego.)
Damian
Kocham cię.
Magda
Tylko ty.
(Magda zaczyna nieśmiało rozpinać koszulę Damiana.)
Damian
Jesteś tego pewna? Możemy zaczekać.
Magda
Nie wiem. Trochę się boję.
Damian
Spokojnie.
(Oboje kładą się na łóżku. Damian wyjmuje z szuflady prezerwatywę.)
Magda
Czy to będzie bolało?
Damian
Jesteś dziewicą?
Magda
Tak.
Damian
Rozluźnij się.
(Magda i Damian powoli rozbierają się.)
Damian
(całując chłopaka w szyję)
Jesteś słodki.
Damian
(z uśmiechem)
Satanista z cukru. Spodziewałaś się?
Magda
Pragnę cię.
(Damian całuje namiętnie piersi Magdy.)
Magda
(wzdychając)
Nie przerywaj.
Damian
Kocham cię.
(Damian „wchodzi” w Magdę, która wydaje lekkie jęknięcie. Kilka kropel krwi nieznacznie plami prześcieradło.)
Magda
Śmiało.
(Uprawiają seks. Magda głośno wzdycha.)
Koniec aktu czwartego
AKT V
Bohaterowie:
Magda Walewska
Chłopiec pierwszy
Chłopiec drugi
Katechetka
Uczeń pierwszy
Uczeń drugi
Damian Piotrowski
Czas i miejsce akcji:
Południe;
Korytarz szkolny (scena I i III)
Sala lekcyjna (scena II)
Scena I
(Południe; korytarz szkolny. Dwóch chłopców zaczepia Magdę.)
Chłopiec pierwszy
(przedrzeźniając)
Co słychać Walewska?
Chłopiec drugi
(szyderczo)
Dasz przepisać religię?
Magda
(stanowczo)
Spieprzajcie! Nie chce mi się z wami gadać.
Chłopiec drugi
(zaskoczony)
What?!
Chłopiec pierwszy
Wyrobiła się jak gówno w betoniarce.
Magda
Czy ja niewyraźnie mówię? Spieprzajcie!
Chłopiec pierwszy
Co się z tobą stało?!
Magda
Nic nadzwyczajnego.
Chłopiec drugi
Rodzice zabiliby cię za takie teksty.
Magda
(łapiąc chłopca za bluzę)
Uważaj, żebym ja ciebie nie zabiła!
(Magda odchodzi. Kieruje się w stronę sali lekcyjnej.)
Scena II
(Sala lekcyjna. Trwa katecheza.)
Katechetka
Kościół nie akceptuje aborcji i eutanazji. To zwyczajne zabójstwo.
Uczeń pierwszy
Mogę zadać pytanie?
Katechetka
Słucham
Uczeń pierwszy
A co z prostytucją? Jakie zdanie ma na ten temat religia?
Katechetka
Jakie jest szóste przykazanie?
Uczeń pierwszy
Nie cudzołóż.
Katechetka
Sam odpowiedziałeś na swoje pytanie.
Magda
Kościół jest zabawny.
(Katechetka i uczniowie są zszokowani. Wszyscy patrzą na Magdę.)
Katechetka
(zaskoczona)
Słucham?
Magda
Kościół nie dopuszcza tego, co sam praktykował.
Katechetka
(ledwo przytomna)
Co ty powiedziałaś?
Magda
Już pierwsze prostytutki były kapłankami. Nie moja wina, że te usługi stały się świecką profesją.
Uczeń drugi
Ty już nic nie mów.
Katechetka
Wyjdź z sali.
Magda
Z przyjemnością.
(Magda wychodzi z sali lekcyjnej.)
Scena III
(Korytarz szkolny. Magda spotyka Damiana.)
Damian
Hej. Co ty tutaj robisz?
Magda
Wyrzucili mnie z religii.
Damian
(z uśmiechem)
Co zrobiłaś?
Magda
Powiedziałam, że pierwsze prostytutki były kapłankami.
Damian
Kościół nie umie zaakceptować udowodnionych naukowo niektórych faktów.
Magda
Nie interesuje mnie to.
Damian
To ich sprawa. Przyjdziesz dzisiaj do mnie?
Magda
Nie mogę. Umówimy się innym razem.
Damian
Dobrze. Muszę lecieć. Trzymaj się.
Magda
Do zobaczenia.
(Damian wchodzi do sali lekcyjnej. Magda zostaje na korytarzu.)
Koniec aktu piątego
AKT VI
Ostatni
Bohaterowie:
Magda Walewska
Julia Walewska
Andrzej Walewski
Czas i miejsce akcji:
Wieczór;
Salon w domu Walewskich (scena I)
Pokój Magdy (scena II)
Scena I
(Wieczór; salon w domu państwa Walewskich. Wchodzi Magda.)
Magda
(zdejmując plecak)
Już jestem.
Julia
Jak było w szkole?
Magda
Dobrze.
(Wchodzi Andrzej.)
Andrzej
(zdenerwowany)
Był telefon ze szkoły. Co zrobiłaś na religii?
Magda
Nic.
Andrzej
Jak to nic?! Twoja katechetka powiedziała, że obrażałaś naszą wiarę.
Magda
Kościół, a nie wiarę.
Julia
(zszokowana)
Co ty zrobiłaś?! Ja chyba źle usłyszałam.
Magda
Świetnie usłyszałaś. Obrażałam Kościół, bo to banda matołów, którzy narzucają bezsensowne prawa.
Julia
(wściekła)
Będziesz się smażyć w piekle!
Magda
(przedrzeźniając)
Szykuje się niezły grill.
Andrzej
(zdejmując pas)
Na kolana suko!
Magda
Umiesz tylko bić.
(Magda ucieka do swojego pokoju.)
Scena II
(Pokój Magdy. Dziewczyna wyjmuje telefon z szuflady. Wybiera numer.)
Magda
Przyjdź do mnie szybko. Mam złe przeczucia. Moi rodzice są nieźle wnerwieni.
(Wchodzi Andrzej i Julia.)
Andrzej
(wściekły)
Odłóż ten telefon!
Julia
Z kim teraz rozmawiałaś?
Magda
Z moim chłopakiem.
Julia
(zszokowana)
Słucham?!
Magda
Z Damianem.
Andrzej
Mówiłem ci, że skończysz jako dziwka!
Magda
Wolę być dziwką niż zakonnicą!
(Andrzej uderza Magdę w policzek.)
Magda
Damian nigdy ci tego nie wybaczy. Zginiesz jak tchórzliwy pies!
Andrzej
(łapiąc Magdę za bluzkę)
Kim jest ten sukinsyn?!
Magda
Szczęśliwym człowiekiem. Jest satanistą. Kocham go!
Julia
Nie zasługujesz na życie. Musisz umrzeć. Szatan cię opętał.
Andrzej
(wyjmując scyzoryk z kieszeni)
Proś Boga o przebaczenie!
(Julia pokazuje córce krzyż. Magda opluwa go.)
Julia
Wybacz nam Boże.
(Andrzej podrzyna córce gardło. Bezwładne ciało opada na podłogę.)
Andrzej
Amen.
(Słychać dźwięk dzwonka.)
Kurtyna