niedziela, 21 sierpnia 2011

Premiera tekstu publicystycznego pt. „Katolicki wehikuł czasu, czyli dysputa o młodych w Kościele”!



W dniu 21.08.2011r. na blogu literackim Macieja Kwiatkowskiego (zakładka „Niepoukładane”) został opublikowany tekst publicystyczny pt. „Katolicki wehikuł czasu, czyli dysputa o młodych w Kościele”. Uczestnikami obszernej polemiki są:

Maciej Kwiatkowski (prowadzący)- młody artysta, publicysta, konferansjer, helper młodzieżowy w krajach Europy Południowo-Zachodniej oraz Ameryki Południowej;

ks. dr Andrzej Jędrzejewski- duszpasterz rzymskokatolicki, adiunkt w Instytucie Teologicznym UKSW w Radomiu, specjalista ds. katolickiej nauki społecznej, wykładowca, proboszcz.

Została również zaktualizowana zakładka „Niepoukładane”, gdzie znalazła się wyżej wymieniona dysputa oraz fragmenty tekstów publicystycznych:

- „Spowiedź biseksualnej dziewczyny”- wywiad z Felicią Marques;

- „Wychudzone modelki na wybiegach”;

- „Miłość w młodzieńczej definicji”;

- „Metroseksualizm w przekonaniu Polaków”.

Zapraszam do lektury!!!

niedziela, 14 sierpnia 2011

Premiera tomu "Ella"


W dniu 14.08.2011r. na blogu literackim Macieja Kwiatkowskiego (zakładka: „Poezja”) zostały opublikowane wybrane wiersze z osiemnastego tomu poetyckiego młodego autora pt. „Ella”. Zaktualizowana została również zakładka „Najlepsze utwory poetyckie”.

Wiersz promujący tom „Ella”:

„Wiersz bez tytułu”

Interpretuję grę słów,

Duszę podmiotu,

Wyobraźnię autora.

Kryminalny

Pościg wersów

Układa się

W interdyscyplinarną

Strofę.

Krwawe ślady

Empirycznego

Morderstwa.

Abstrahując realia,

Pożądam objawienia.

Wreszcie na mecie,

Myśli poukładane,

Morderca znaleziony,

Akta przygotowane.

Koniec?

*

Niezrozumiała puenta,

Rozwinięta wyobraźnia,

Z powrotem na

Miejscu zabójstwa,

Po raz kolejny.

środa, 1 czerwca 2011

"Kontra"- dramat Macieja Kwiatkowskiego


KONTRA


Opis promujący dramat „Kontra”

„Magda Walewska to siedemnastoletnia dziewczyna, której rodzice są fanatykami religijnymi. Surowe wychowanie sprawiło, że główna bohaterka straciła sens życia. Nie pomagają najbliżsi, rówieśnicy, nauczyciele, a nawet Bóg. Można powiedzieć, że wszystkie drzwi do szczęścia są zamknięte. Wówczas pojawia się inne rozwiązanie. Dziewczyna, w którą od dziecka wpajano chrześcijańskie wartości, odnajduje pocieszenie…w Szatanie.”

OSTRZEŻENIE!!!

Dramat może w dużym stopniu naruszać godność i poglądy wielu osób, dlatego też przeznaczony jest dla odbiorców z silną psychiką!

Maciej Kwiatkowski

KONTRA

Dramat

AKT I

Bohaterowie:

Magda Walewska

Julia Walewska

Andrzej Walewski

Czas i miejsce akcji:

Południe;

Salon w domu Walewskich (scena I)

Pokój Magdy (scena II)

Scena I

(Mały salon w skromnym domu. Andrzej i Julia Walewscy nakrywają do stołu. Do pomieszczenia wchodzi Magda.)

Magda

Już jestem.

Andrzej

To dobrze. Czemu tak długo trzeba na ciebie czekać?

Magda

Musiałam dokończyć pracę domową z religii. Mama mi kazała.

Julia

To prawda.

Andrzej

I chociaż to zrobiłaś?

Magda

Tak, oczywiście.

Andrzej

To dobrze. Możemy już spożyć obiad.

(Magda siada przy stole i bierze łyżkę do ręki.)

Andrzej

(wściekły)

Co ty robisz?! Nie masz szacunku dla pokarmu?

Julia

(oburzona)

Ty się uważasz za chrześcijankę?! Możesz się wstydzić. Niewdzięczna istota.

Magda

Przepraszam.

Andrzej

(stanowczo)

Skończmy z tymi dyskusjami. Pomódlmy się.

Magda, Julia i Andrzej

Boże, pobłogosław ten pokarm, który będziemy spożywać. Amen.

(Wszyscy siadają przy stole i zaczynają jeść.)

Magda

(niepewnie)

Mogę zadać wam pytanie?

Andrzej

Oczywiście córeczko.

Magda

(cicho)

Kupicie mi kiedyś komputer?

(Rodzice oburzają się. Andrzej wstaje.)

Andrzej

(wściekły)

Coś ty powiedziała?! Komputer?! Ty chyba śnisz!

Julia

(zdenerwowana)

Rozrywka płynie od diabła. Chcesz, żeby był bliżej? Żaden komputer!!!

Magda

(cicho)

Ja tylko zapytałam.

Andrzej

A my ci odpowiedzieliśmy!

Magda

(ze łzami w oczach)

Śmieją się ze mnie w szkole. Mam siedemnaście lat, a wy nawet nie chcecie kupić mi głupiego komputera. Jesteście zacofani!

Andrzej

(zdejmując pas)

Niewdzięczna suka. My cię wychowujemy, dbamy o twoją wiarę, a ty się tak odpłacasz. Powinnaś się biczować. Na kolana!

Magda

(płacząc)

Przepraszam. Tylko mnie nie bij.

Andrzej

(wściekły)

Na kolana mówię!

(Anna klęka. Andrzej zaczyna bić córkę pasem.)

Andrzej

Będziesz powtarzać tysiąc razy czwarte przykazanie. Czcij ojca swego i matkę swoją.

Magda

(zapłakana)

Czcij ojca swego i matkę swoją.

Andrzej

Głośniej! Niech Bóg cię usłyszy i ci wybaczy!

Magda

Czcij ojca swego i matkę swoją!

Julia

(spokojnie)

Wystarczy. Znowu będzie miała siniaki. Nie chcę kłopotów.

(Andrzej przestaje bić Magdę. Dziewczyna z trudem wstaje.)

Andrzej

(stanowczo)

Idź już do swojego pokoju.

(Magda ucieka z salonu.)

Andrzej

Co za bezwstydna dziewczyna.

Julia

Błaga o rozrywkę. Po moim trupie! Pójdę do niej.

(Julia wychodzi.)

Scena II

(Pokój Magdy. Zapłakana dziewczyna ogląda zdjęcie. Wchodzi Julia.)

Julia

Co robisz?

Magda

(Chowa zdjęcie do szuflady.)

Nic.

Julia

(zaniepokojona)

Przecież widziałam. Co to za zdjęcie? Pokaż mi je.

Magda

(przestraszona)

Spokojnie. Ten obrazek przedstawia tylko… Matkę Boską.

Julia

(stanowczo)

Pokaż.

Magda

Ale po co?

Julia

Bo cię o to proszę.

Magda

(stanowczo)

Nie.

(Julia podchodzi bliżej Magdy i otwiera szufladę. Wyjmuje z niej zdjęcie, na którym znajduje się młody chłopak.)

Julia

(wściekła)

Co to jest?!

Magda

(przestraszona)

Nie wiem.

(Julia uderza córkę w twarz.)

Julia

Co to za chłopak?!

Magda

(zapłakana)

Mój kolega. Nic nas nie łączy.

Julia

Nawet o tym nie pomyślałam. Chcesz skończyć jako prostytutka?! Módl się, aby Bóg ci wybaczył.

Magda

Ale ja nic nie zrobiłam.

Julia

Nie oparłaś się pokusom. Panie Boże, zlituj się nad tą dziewczyną.

Magda

(cicho)

Wybacz mamo.

Julia

Nie jesteś godna nazywania mnie matką.

Magda

Nie wytrzymam! Nie zniosę tego dłużej!

(Julia ponownie uderza córkę, a następnie wychodzi z pokoju. Magda kładzie się na łóżku.)

Magda

(zapłakana)

Już nikt mnie nie kocha? Po co ja żyję?!

(Gasi nocną lampkę i z trudem usypia.)

Koniec aktu pierwszego

AKT II

Bohaterowie:

Magda Walewska

Chłopiec pierwszy

Chłopiec drugi

Chłopiec trzeci

Nauczycielka

Damian Piotrowski

Czas i miejsce akcji:

Południe;

Korytarz szkolny (scena I)

Sala lekcyjna (scena II i III)

Scena I

(Korytarz szkolny. Kilku chłopców zaczepia Magdę.)

Chłopiec pierwszy

(przedrzeźniając)

Córka księdza i zakonnicy.

Chłopiec drugi

(szyderczo)

Zatwardziała dziewica.

Magda

Dajcie mi święty spokój!

Chłopiec trzeci

Święci to są twoi starzy. Powaleni fanatycy!

Chłopiec pierwszy

Może pomodlimy się razem na GG?

Chłopiec trzeci

Jak kupi komputer.

Chłopiec pierwszy

Zapomniałem.

Magda

(ze łzami w oczach)

Jesteście nienormalni!

(Dziewczyna ucieka. Biegnie do sali lekcyjnej.)

Scena II

(Sala lekcyjna. Młoda nauczycielka przechadza się po pustym pomieszczeniu. Wbiega zapłakana Magda.)

Nauczycielka

Co ci się stało?

Magda

Ja już nie wytrzymam. Nie zniosę tego dłużej.

Nauczycielka

Uspokój się. Zachowujesz się jak płaczliwa laleczka.

Magda

Oni mnie gnębią. Co ja im zrobiłam?!

Nauczycielka

Nie potrafisz być odporna. Nic na to nie poradzę.

Magda

Nawet pani?

Nauczycielka

Nie jestem bogiem.

Magda

To znaczy, że pozostaje mi tylko modlitwa?

Nauczycielka

Ona nic ci nie da. Przestań patrzeć na świat przez perspektywę religii.

Magda

Nie rozumiem.

Nauczycielka

To już twój problem. Muszę iść. Trzymaj się.

(Nauczycielka wychodzi z sali.)

Scena III

(Magda siedzi samotnie w sali lekcyjnej.)

Magda

(zapłakana)

Ojcze nasz, któryś jest w niebie
Święć się imię Twoje,
Przyjdź królestwo Twoje…

(Wchodzi młody chłopak.)

Damian

On w niczym ci nie pomoże.

Magda

(lekko przestraszona)

Kim jesteś?

Damian

Nazywam się Damian Piotrowski. Jestem z równorzędnej klasy. Czemu się modlisz?

Magda

A co mam robić? Tylko to mi zostało.

Damian

Modlitwa to tylko marnotrawstwo czasu. Lepiej wykorzystać go dla własnego zaspokojenia.

Magda

Modlitwa nie zaspokaja?

Damian

Nie. Ona jest jedynie wymysłem znudzonych ludzi.

Magda

Nie zachowujesz się jak katolik.

Damian

(z uśmiechem)

Nikt nie powiedział, że nim jestem.

Magda

(zaskoczona)

Jak to?

Damian

Czczę kogoś innego.

Magda

(coraz bardziej zaskoczona)

Kogo?

Damian

To teraz nieważne.

Magda

Ważne!

Damian

Uspokój się. Mam pewien pomysł. Zawrzyjmy układ.

Magda

(zaciekawiona)

Jaki układ?

Damian

Ty mi zaufasz, a ja ci pomogę.

Magda

Chyba tylko ty mi zostałeś. Zgadzam się.

Damian

Świetnie.

Magda

Ale jak zamierzasz mi pomóc?

Damian

Zobaczysz. Możemy spotkać się w niedzielę u mnie?

Magda

Nie mogę. Niedziela to dzień święty.

Damian

Największym świętem są własne urodziny.

Magda

Nie rozumiem.

Damian

Nieważne. Niedługo zrozumiesz.

Magda

Dobrze. Postaram się przyjść do ciebie w niedzielę o dwudziestej. Gdzie mieszkasz?

Damian

Spotkajmy się w parku. Zaprowadzę cię.

Magda

W porządku. Do zobaczenia.

Damian

Do zobaczenia.

(Damian całuje Magdę w policzek i wychodzi z sali.)

Koniec aktu drugiego

AKT III

Bohaterowie:

Magda Walewska

Damian Piotrowski

Czas i miejsce akcji:

Wieczór;

Park (scena I)

Korytarz w domu Damiana (scena II)

Pokój Damiana (scena III)

Scena I

(Wieczór; park. Damian siedzi na ławce. Przychodzi Magda.)

Magda

Przepraszam za spóźnienie. Rodzice nie chcieli wypuścić mnie z domu.

Damian

Rozumiem. Możemy iść do mnie?

Magda

Tak się umówiliśmy.

(Magda i Damian idą parkową uliczką.)

Magda

Do tej pory nie wyjawiłeś mi ważnej rzeczy.

Damian

Masz na myśli moją wiarę?

Magda

Dokładnie.

Damian

Nie dowiesz się tego w obecnej chwili.

Magda

Ale ja już zaczynam się ciebie bać.

Damian

Zupełnie niepotrzebnie. Nie jestem psychopatą.

Magda

(z delikatnym uśmiechem)

Mam nadzieję.

Damian

Zapewniam cię, że niedługo twoje problemy odejdą w zapomnienie.

Magda

Brzmi bajkowo.

Damian

Realistycznie.

Magda

Wybacz, ale moje życie nie przypomina tego z bajki.

Damian

Sprawię, że twoja rzeczywistość będzie bajkowa.

(Zatrzymują się przed budynkiem.)

Damian

To już mój dom. Gotowa na diametralną przemianę?

Magda

Chyba gotowa.

Damian

Wejdźmy.

(Oboje wchodzą do domu.)

Scena II

(Korytarz w domu Damiana. Magda rozgląda się.)

Magda

Gdzie są twoi rodzice?

Damian

Oboje pracują do późna.

Magda

Rozumiem. Jesteśmy sami?

Damian

Tak. Nie mam rodzeństwa.

Magda

Ja również.

Damian

Chciałabyś mieć siostrę albo brata?

Magda

Nie wiem, ale raczej tak. Brakuje mi kogoś bliskiego.

Damian

Komu mogłabyś zaufać. Rozumiem.

Magda

Mam do ciebie pytanie.

Damian

Słucham.

Magda

Nie widzę u ciebie w domu żadnego krzyża. Czemu?

Damian

Nie czczę Jezusa.

Magda

(zaskoczona)

Co ty powiedziałeś?

Damian

Nie czczę Jezusa. Dobrze usłyszałaś.

Magda

I ty chcesz mi pomóc?

Damian

Owszem.

Magda

Ale jak?

Damian

Wejdźmy do mojego pokoju. Nie będziemy tak stać.

Magda

Zaczynam się bać.

Damian

Spokojnie.

(Oboje wchodzą do pokoju Damiana.)

Scena III

(Pokój. Na kanapie siedzi Damian i Magda.)

Damian

Opowiedz mi coś o swoich rodzicach.

Magda

Są gorliwymi chrześcijanami.

Damian

Fanatycy religijni?

Magda

Niestety.

Damian

Konserwatywne wychowanie robi swoje. Mam rację?

Magda

Zdecydowanie tak.

Damian

Chciałabyś mieć nieco liberalne podejście do świata?

Magda

Chciałabym, ale moi rodzice by tego nie zaakceptowali.

Damian

Odnoszę wrażenie, że to oni tobą kierują.

Magda

Mają mnie za niewdzięczną córkę.

Damian

Niewdzięczną?

Magda

Nie spełniam ich oczekiwań. Najchętniej wychowaliby mnie na zakonnicę.

Damian

Przepraszam, że zapytam, ale często zauważam na twoim ciele siniaki. Rodzice cię biją?

Magda

Czasami tak. Ostatnim razem oberwałam za kłótnię z nimi.

Damian

Niepotrzebnie nadstawiasz drugi policzek.

Magda

Tak nakazuje religia.

Damian

Twój Bóg chce, abyś cierpiała. Gardzi zemstą. Czy nie wydaje ci się to dziwne?

Magda

Trochę tak, ale nic na to nie poradzę.

Damian

Poradzisz. Wydaje mi się, że teraz jest odpowiedni moment.

(Damian wstaje i wyjmuje z szuflady książkę.)

Damian

On reprezentuje materialne dobro człowieka. Gdy ktoś uderzy cię w policzek, trzaśnij go w jego. Samoobrona i zemsta jest bowiem najwyższym prawem. Ten, kto nadstawia drugi policzek, jest tchórzliwym psem.

(Chłopak daje Magdzie książkę. Dziewczyna spogląda na okładkę.)

Magda

Anton Szandor LaVey „Bibia Szatana”

Damian

W niej kryje się sens życia.

Magda

(przestraszona)

Skąd ty to masz?

Damian

Nadeszła ta chwila, na którą tak oczekiwałaś. Jestem satanistą.

Magda

(zszokowana)

Co?!

Damian

Szczęśliwym satanistą. Szatan nie każe mi cierpieć. On mnie wspiera.

Magda

Szatan nigdy nie pomaga.

Damian

Mylisz się. On zawsze był przedstawiany jako istne zło. Nigdy nie miał szans się wybronić. To nie jest fair play.

Magda

Zaskakujesz mnie?

Damian

Boisz się?

Magda

Może trochę, ale zaczynam cię podziwiać. Ja bałabym się tak swobodnie o tym mówić.

Damian

Niedługo zaczniesz.

(Damian spogląda na zegarek.)

Damian

Jest już późno. Odprowadzę cię do domu. Spotkajmy się jutro o tej samej porze. Przyjdziesz do mnie?

Magda

Tak.

Damian

Idealnie. Jesteśmy więc umówieni.

(Magda i Damian wychodzą z pokoju.)

Koniec aktu trzeciego

AKT IV

Bohaterowie:

Magda Walewska

Damian Piotrowski

Czas i miejsce akcji:

Wieczór/noc;

Korytarz w domu Damiana (scena I)

Pokój Damiana (scena II)

Scena I

(Wieczór; korytarz w domu Damiana. Słychać dźwięk dzwonka. Chłopiec otwiera drzwi i widzi zapłakaną Magdę.)

Damian

(zaskoczony)

Co ci się stało?

Magda

Znowu rodzice mnie bili.

(Damian przytula mocno Magdę.)

Damian

Już spokojnie. Jestem przy tobie.

Magda

Ja nie chcę żyć. Nie mam dla kogo.

Damian

Żyj dla mnie. Jesteś mi bardzo bliska.

Magda

Tylko tobie.

Damian

Ja ci wystarczę. Już nie płacz.

Magda

Jesteś kochany.

Damian

Musisz oderwać się od rodziców.

Magda

(załamana)

Nie dam rady. Wczoraj zobaczyli nas pod moim domem. Bili mnie i wyzywali od dziwek.

Damian

Nie przejmuj się. Razem przez to przejdziemy. Porozmawiajmy u mnie
w pokoju.

Magda

W porządku. Teraz to już mój jedyny azyl.

(Oboje wchodzą do pokoju Damiana.)

Scena II

(Pokój. Damian i Magda siedzą na kanapie. Dziewczyna trzyma w rękach zamkniętą „Biblię Szatana”.)

Damian

Otwórz ją. Ujrzysz światłość mego Pana.

(Magda otwiera książkę.)

Damian

Przeczytaj na głos ten fragment.

Magda

Dziewięć twierdzeń satanizmu.

1. Szatan reprezentuje zaspokojenie żądz, zamiast wstrzemięźliwości.

2. Szatan reprezentuje pełnię życia, zamiast duchowych mrzonek.

3. Szatan reprezentuje nieskalaną mądrość, zamiast obłudnego oszukiwania samego siebie.

4. Szatan reprezentuje przychylność dla tych, którzy na to zasługują, zamiast marnowania miłości na niewdzięczników.

5. Szatan reprezentuje zemstę, zamiast nadstawiania drugiego policzka.

6. Szatan reprezentuje odpowiedzialność w stosunku do odpowiedzialnych, zamiast troski o psychicznych wampirów.

7. Szatan reprezentuje opinię, że człowiek jest zwierzęciem, niekiedy lepszym, ale częściej gorszym od czworonogów, z powodu zaś swojego
„boskiego- duchowego i intelektualnego rozwoju” stał się najbardziej drapieżnym zwierzęciem ze wszystkich.

8. Szatan reprezentuje wszystkie tak zwane grzechy, ponieważ prowadzą one do psychicznego, umysłowego i emocjonalnego zadowolenia.

9. Szatan jest najlepszym przyjacielem, jakiego kiedykolwiek Kościół posiadał, ponieważ przez wszystkie te lata dawał mu zajęcie.

Damian

Co o tym sądzisz?

Magda

(zszokowana)

O rany. Będę musiała wyspowiadać się z tego, że to w ogóle głośno przeczytałam.

Damian

Ksiądz też jest człowiekiem. Wyznawanie życia przed obcą osobą to poniżanie samego siebie.

Magda

Księża są bliżej Boga. Dużo się modlą.

Damian

Spędzają za dużo czasu na tych swoich wierszykach. Proszą o cierpienie. To co najmniej dziwne.

Magda

Ja też się modlę.

Damian

O życie wieczne?

Magda

Życie wieczne wymaga cierpienia na ziemi.

Damian

Logiczne to na pewno nie jest. Po co komu modlitwa? Czy nie lepiej poświęcić ten czas na rozrywkę?

Magda

Rozrywka płynie od diabła. Tak mi mówi mama.

Damian

(przedrzeźniając)

Czyli każdy szczęśliwy posiadacz telewizora, komputera, kina domowego jest satanistą.

Magda

Nie to miałam na myśli.

Damian

(stanowczo)

Kościół zawsze był konserwatywny. Nie rozwijał się z biegiem czasu. Nie umiał nawet ustosunkować się do grzechów w czasach współczesnych.

Magda

Co to znaczy?

Damian

Już ci tłumaczę. Wymień chociażby siedem grzechów głównych. Do każdego znajdę uzasadnienie, że prowadzi on ku zaspokojeniu.

Magda

(zaskoczona)

Nie dasz rady.

Damian

Przekonaj się.

Magda

Chciwość.

Damian

Materialne dobro jest sensem egzystencji. Człowiek chciwy chce mieć więcej. Dąży do wymarzonego życia.

Magda

Pycha.

Damian

Bardzo powszechny grzech. Człowiek musi doceniać siebie i pokazywać się innym. Skromność jest dla słabeuszy, którzy będą rozdeptani rozszczepionymi kopytami.

Magda

Zazdrość.

Damian

Zazdrość i chciwość to siły motywujące ambicję, bez której nic ważnego się nie osiągnie. Trzeba patrzeć z uznaniem na to, co mają inni.

Magda

Gniew.

Damian

Jeżeli ktoś uderzy cię w policzek, trzaśnij i jego. Tylko gniew uchroni człowieka przed kolejnym atakiem.

Magda

Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu.

Damian

Po prostu jemy więcej niż potrzeba, aby utrzymać się przy życiu oraz osiągnąć własne zaspokojenie.

Magda

Nieczystość.

Damian

Pożądanie cielesnej miłości to czyste realia. W celu zapewnienia utrzymania ludzkiego gatunku natura stworzyła pożądanie jako drugi najsilniejszy instynkt, zaraz po instynkcie samozachowawczym.

Magda

Zostało lenistwo.

Damian

Czy niechęć do porannego wstawania oznacza dopuszczenie się grzechu lenistwa? Każdy jest leniwy. Długi wypoczynek poprawia samopoczucie.

Magda

(z podziwem)

Udało ci się.

Damian

Mówiłaś, że chciałbyś mieć liberalne podejście do świata. Ja mam.

Magda

Niesamowite.

Damian

Poczytaj sobie fragmenty tej książki w domu.

Magda

Dobrze.

(Magda wstaje i kieruje się w stronę drzwi.)

Damian

(wstając)

Zaczekaj.

Magda

Słucham.

Damian

Dziękuję, że mi zaufałaś.

Magda

To ja dziękuję za pomoc. Jesteś kochany.

(Magda całuje Damiana w policzek. Po chwili dochodzi jednak do pocałunku francuskiego.)

Damian

Kocham cię.

Magda

Tylko ty.

(Magda zaczyna nieśmiało rozpinać koszulę Damiana.)

Damian

Jesteś tego pewna? Możemy zaczekać.

Magda

Nie wiem. Trochę się boję.

Damian

Spokojnie.

(Oboje kładą się na łóżku. Damian wyjmuje z szuflady prezerwatywę.)

Magda

Czy to będzie bolało?

Damian

Jesteś dziewicą?

Magda

Tak.

Damian

Rozluźnij się.

(Magda i Damian powoli rozbierają się.)

Damian

(całując chłopaka w szyję)

Jesteś słodki.

Damian

(z uśmiechem)

Satanista z cukru. Spodziewałaś się?

Magda

Pragnę cię.

(Damian całuje namiętnie piersi Magdy.)

Magda

(wzdychając)

Nie przerywaj.

Damian

Kocham cię.

(Damian „wchodzi” w Magdę, która wydaje lekkie jęknięcie. Kilka kropel krwi nieznacznie plami prześcieradło.)

Magda

Śmiało.

(Uprawiają seks. Magda głośno wzdycha.)

Koniec aktu czwartego

AKT V

Bohaterowie:

Magda Walewska

Chłopiec pierwszy

Chłopiec drugi

Katechetka

Uczeń pierwszy

Uczeń drugi

Damian Piotrowski

Czas i miejsce akcji:

Południe;

Korytarz szkolny (scena I i III)

Sala lekcyjna (scena II)

Scena I

(Południe; korytarz szkolny. Dwóch chłopców zaczepia Magdę.)

Chłopiec pierwszy

(przedrzeźniając)

Co słychać Walewska?

Chłopiec drugi

(szyderczo)

Dasz przepisać religię?

Magda

(stanowczo)

Spieprzajcie! Nie chce mi się z wami gadać.

Chłopiec drugi

(zaskoczony)

What?!

Chłopiec pierwszy

Wyrobiła się jak gówno w betoniarce.

Magda

Czy ja niewyraźnie mówię? Spieprzajcie!

Chłopiec pierwszy

Co się z tobą stało?!

Magda

Nic nadzwyczajnego.

Chłopiec drugi

Rodzice zabiliby cię za takie teksty.

Magda

(łapiąc chłopca za bluzę)

Uważaj, żebym ja ciebie nie zabiła!

(Magda odchodzi. Kieruje się w stronę sali lekcyjnej.)

Scena II

(Sala lekcyjna. Trwa katecheza.)

Katechetka

Kościół nie akceptuje aborcji i eutanazji. To zwyczajne zabójstwo.

Uczeń pierwszy

Mogę zadać pytanie?

Katechetka

Słucham

Uczeń pierwszy

A co z prostytucją? Jakie zdanie ma na ten temat religia?

Katechetka

Jakie jest szóste przykazanie?

Uczeń pierwszy

Nie cudzołóż.

Katechetka

Sam odpowiedziałeś na swoje pytanie.

Magda

Kościół jest zabawny.

(Katechetka i uczniowie są zszokowani. Wszyscy patrzą na Magdę.)

Katechetka

(zaskoczona)

Słucham?

Magda

Kościół nie dopuszcza tego, co sam praktykował.

Katechetka

(ledwo przytomna)

Co ty powiedziałaś?

Magda

Już pierwsze prostytutki były kapłankami. Nie moja wina, że te usługi stały się świecką profesją.

Uczeń drugi

Ty już nic nie mów.

Katechetka

Wyjdź z sali.

Magda

Z przyjemnością.

(Magda wychodzi z sali lekcyjnej.)

Scena III

(Korytarz szkolny. Magda spotyka Damiana.)

Damian

Hej. Co ty tutaj robisz?

Magda

Wyrzucili mnie z religii.

Damian

(z uśmiechem)

Co zrobiłaś?

Magda

Powiedziałam, że pierwsze prostytutki były kapłankami.

Damian

Kościół nie umie zaakceptować udowodnionych naukowo niektórych faktów.

Magda

Nie interesuje mnie to.

Damian

To ich sprawa. Przyjdziesz dzisiaj do mnie?

Magda

Nie mogę. Umówimy się innym razem.

Damian

Dobrze. Muszę lecieć. Trzymaj się.

Magda

Do zobaczenia.

(Damian wchodzi do sali lekcyjnej. Magda zostaje na korytarzu.)

Koniec aktu piątego

AKT VI

Ostatni

Bohaterowie:

Magda Walewska

Julia Walewska

Andrzej Walewski

Czas i miejsce akcji:

Wieczór;

Salon w domu Walewskich (scena I)

Pokój Magdy (scena II)

Scena I

(Wieczór; salon w domu państwa Walewskich. Wchodzi Magda.)

Magda

(zdejmując plecak)

Już jestem.

Julia

Jak było w szkole?

Magda

Dobrze.

(Wchodzi Andrzej.)

Andrzej

(zdenerwowany)

Był telefon ze szkoły. Co zrobiłaś na religii?

Magda

Nic.

Andrzej

Jak to nic?! Twoja katechetka powiedziała, że obrażałaś naszą wiarę.

Magda

Kościół, a nie wiarę.

Julia

(zszokowana)

Co ty zrobiłaś?! Ja chyba źle usłyszałam.

Magda

Świetnie usłyszałaś. Obrażałam Kościół, bo to banda matołów, którzy narzucają bezsensowne prawa.

Julia

(wściekła)

Będziesz się smażyć w piekle!

Magda

(przedrzeźniając)

Szykuje się niezły grill.

Andrzej

(zdejmując pas)

Na kolana suko!

Magda

Umiesz tylko bić.

(Magda ucieka do swojego pokoju.)

Scena II

(Pokój Magdy. Dziewczyna wyjmuje telefon z szuflady. Wybiera numer.)

Magda

Przyjdź do mnie szybko. Mam złe przeczucia. Moi rodzice są nieźle wnerwieni.

(Wchodzi Andrzej i Julia.)

Andrzej

(wściekły)

Odłóż ten telefon!

Julia

Z kim teraz rozmawiałaś?

Magda

Z moim chłopakiem.

Julia

(zszokowana)

Słucham?!

Magda

Z Damianem.

Andrzej

Mówiłem ci, że skończysz jako dziwka!

Magda

Wolę być dziwką niż zakonnicą!

(Andrzej uderza Magdę w policzek.)

Magda

Damian nigdy ci tego nie wybaczy. Zginiesz jak tchórzliwy pies!

Andrzej

(łapiąc Magdę za bluzkę)

Kim jest ten sukinsyn?!

Magda

Szczęśliwym człowiekiem. Jest satanistą. Kocham go!

Julia

Nie zasługujesz na życie. Musisz umrzeć. Szatan cię opętał.

Andrzej

(wyjmując scyzoryk z kieszeni)

Proś Boga o przebaczenie!

(Julia pokazuje córce krzyż. Magda opluwa go.)

Julia

Wybacz nam Boże.

(Andrzej podrzyna córce gardło. Bezwładne ciało opada na podłogę.)

Andrzej

Amen.

(Słychać dźwięk dzwonka.)

Kurtyna